Autor: espedytor Data: 28 Lipiec 2010
Tym trochę przewrotnym tytułem chcę sprowokować do zastanowienia się nad sytuacjami, w którym nasza, kochana przecież, pociecha czuje się jak uwięziona. I muszę przyznać, że w danym momencie człowiek tego nie dostrzega. Jednak chwila ta uwieczniona np. na zdjęciu, wywołuje chwilę refleksji. Spójrzmy przez moment na poniższe zdjęcie:
Przedstawia ono trudną chwilę w życiu autora bloga. Chwilę, gdy kochana jak najbardziej, siostra pozostawiła mnie w miejscu, z którego sam nie byłem w stanie się wydostać. Powiem szczerze, wszyscy uśmiechają się do tego zdjęcia, ale gdy tak głębiej się zastanowić, to czy wyraz cierpienia w oczach tego malca nie jest uzasadniony?
Czasami „areszt” jest w życiu dziecka jak najbardziej uzasadniony. Najczęściej chodzi oczywiście o… porę snu! Nie zmienia to jednak w niczym faktu, że choć ciało już słabe, to duch wolności w duszy gra. A wtedy… wtedy dochodzi np do takich sytuacji:
No na szczęście ucieczka nie do końca się udała. Ale próba, przyznajcie to sami, imponująca!
Zaciekawił cię problem? Jeżeli tak możesz go przestudiować dogłębniej na moim portalu ze zdjęciami dzieci, Moje Baby.
Autor: espedytor Data: 19 Marzec 2010
Podziwiając piękne zdjęcia, na których uwiecznione są nasze dzieci, nie można zapomnieć, że dzieci same są wspaniałymi twórcami. Bez manieryzmu, bez sztuczności, tworzą dzieła będące zawsze wyrazem aktualnego stanu młodego artysty. A ile serca jest w te prace włożone wiedzą tylko rodzice i opiekunowie. Dziecko bowiem zawsze wkłada w to co robi 100% siebie. Oddaje się zajęciu bez reszty i dlatego prace dzieci są tak interesujące. Ktoś powie przecież to bazgroły. Nie zgadzam się całym sercem i duszą! To absolutnie nie jest prawdą.
Zacznijmy od zdjęcia dzieci przy pracy, jak chociażby poniższe. Zobaczcie jak bardzo twórczość je absorbuje, czy my dorośli jesteśmy zdolni do takiego skupienia? Pamiętajmy, że mowa o dzieciach, które zwykle potrafią skupić na czymś uwagę na nie więcej niż parę sekund.
Czy wiesz jak długo dzieci były pochłonięte pracą? Nie? Na wykonanie tego zdjęcia miałem ponad godzinę. To tak jakby dorosły skupił się nad swoją pracą na kilkadziesiąt godzin. Czy teraz rozumiesz dlaczego tak bardzo cenię prace plastyczne dzieci?
Na koniec nie może się obejść bez przykładu. Pozwolę sobie zamieścić pracę, którą cenię za niezwykłą wyobraźnię. No i oczywiście za to, że przedstawia moją skromną osobę:
Powiedzcie sami, nie chcielibyście mieć też takiego portretu? A może macie? Pochwalcie się nim na www.mojebaby.pl.
Autor: espedytor Data: 9 Listopad 2009
Zawsze mnie zdumiewało, że sprawdza się ludowe porzekadło o tym, że brudne dziecko to zdrowe dziecko. Choć logika i wiedza o groźnych drobnoustrojach mówią coś innego praktyka codzienna zdaje się potwierdzać także tę życiową mądrość. Ja jednak widzę w tym powiedzeniu także trochę inne znaczenie. Na 100% brudne dziecko świetnie się bawiło. Na 100% brudne dziecko to szczęśliwe dziecko (z zastrzeżeniem, że ma się gdzie umyć, a brud wynika tylko z zabawy). Dlaczego więc tyle energii wkładamy starając się dziecko doprowadzić do stanu lśnienia? Nie wiem. Wiem za to, że gdy patrzę na poniższe zdjęcie
Wcale nie czuję dyskomfortu, tylko coś raczej na kształt zazdrości, że mnie już tak nie wypada. Oczywiście są różne sytuacje i czasami nasze dziecko wcale nie chce być brudne, a nawet wręcz przeciwnie. Zresztą co będę tłumaczył, zobaczcie sami do czego prowadzi pogoń za pięknem:
Czyż nie jest to prawdziwa apoteoza makijażu.
Nie wyczerpuje to możliwości naszych pociech. Sytuacji, w których są zdolne doprowadzić do ruiny najlepszą pralkę, jest cała masa. Ale doświadczeni życiem z pewnością potwierdzą, że chyba najważniejszą z nich jest jedzenie. Z biegiem lat dochodzę do przeświadczenia, że jeżeli dziecko po jedzeniu jest czyste, to z pewnością mu nie smakowało. Jeżeli stopień ubrudzenia miałby być miarą oceny smakowitości jedzenia, to czy nie chcielibyście spróbować tego co ten bobas:
Czy po tym krótkim przeglądzie dalej macie ochotę tylko myć Wasze dzieci?
Autor: espedytor Data: 14 Czerwiec 2009
Dzieci jako temat fotografii, to zarazem temat łatwy jak i bardzo trudny. Łatwy, bo przecież kochamy nasze dzieci i każde zdjęcie jest atrakcyjne samym tematem , bez wzgędu na wartości warsztatowe czy moment ujęcia. Ale to nie znaczy, że umiejętności warsztatowe czy odrobina szczęścia (czytaj cierpliwości) są przeszkodą, wręcz przeciwnie. Dobitnie pokazuje to sztuka portretowania dzieci. W niej, jak w soczewce pokazują się wszystkie niedoróbki warsztatowe. I czasami zdjęcie jest po prostu miłe, czasami jednak… czasami jednak powstaje dzieło zupełne, Piękne tematem i warsztatem, i jeszcze tym „czymś” nieuchwytnym co różni dzieła bardzo dobre od wybitnych. Widać to nawet w amatorsim zbiorze zdjęć, jakim jest galeria Moje Baby. Kategorii portret można zobaczyć amatoskie wysiłki by uchwycić „to coś”. Czasami lepsze, czasmi gorsze, ale najważniejsze, że jednak czasami się udaje!
Zresztą spójrzcie na te zdjęcia dzieci, zrobione przez amatorów. Nie mam racji, że udało się uchwycić choć trochę, nieuchwytnego?

Portret dziecka
Autor: espedytor Data: 28 Luty 2009
Co może być najpiękniejsze na świecie? Może widoki? Pewnie z pośród wszystkich pięknych widoków są i te zapierające dech w piersiach – najpiękniejsze. Może budowle? Jasne, „cudów świata” uzbierało się już troszeczkę więcej niż starożytne siedem. A może dziewczyny? No tak tylko, że to interesuje tylko tę brzydszą część ludzkości. Jeszcze jakieś pomysły? Może fotografie? Być może, one przecież mogą utrwalić dowolną piękną rzecz, ale i mogą być piękne całkiem niezależnie od piękna tego co przedstawiają. Ale czy jest coś, co jest najpiękniejsze bezwzględnie? Ja myślę, że jest… A co powiesz na śmiech dzieci? Czy niezależnie czy widzisz go „w naturze” czy na zdjęciu., śmiech dziecka jest najpiękniejszy. Czyżbym widział sceptyków? Niemożliwe! Jeżeli masz nutkę wątpliwości spójrz poniżej, to tylko zdjęcia dzieci, rzeczywistość jst tylko piękniejsza, ale czy te zdjęcia nie wywołuja w tobie szczęścia?
Ależ, mój drogi czytelniku, czy naprawdę nie przekonałem Cię w 100 procentach? Przecież to niemożliwe. Spójrz jeszcze na kolejne zdjęcie:
Jeżeli teraz nie przyznasz mi racji, to nie mówię, że nie mam w ręku jeszcze wielu argumentów, mówię jednak, że spróbuj przekonac o swoim błędzie samodzielnie na stronie „Zdjęcia dzieci- Moje Baby„.
Autor: espedytor Data: 16 Luty 2009
Dziecko lubi spać! No bo kto nie lubi? Ale dziecko musi spać a często nie chce, bo przecież tyle ciekawych, nowych rzeczy dookoła jak tu spać? Ale natury oszukać się da, wiec sen, ta podstępna bestia, dopada naszą pociechę w najmniej oczekiwanym momencie: przy jedzeniu, w huśtawce, w połowie słowa.

śpiące dziecko
Czasami, choć rzadko udaje się dotrzeć takiemu zmęczonemu męczennikowi w pobliże łóżka. Zazwyczaj jednak brak już sił na zajęcie właściwej pozycji.

słodki sen dziecka
Można się na to boczyć, można oburzać ale najlepiej się tym cieszyć zaglądając na mojebaby.pl gdzie znajdziesz dziesiątki zdjęć dzieci zasypiających, śpiących i budzących się w najprzeróżniejszych dziwnych pozycjach i miejscach.
A jeżeli sam masz dziecko to zanim je obudzisz, weź aparat i pstryknij fotkę. Wierz mi zdjęcia dzieci to najcudowniejsza pamiątka. Zresztą co ja będę pisał sam się przekonasz!
Autor: espedytor Data: 15 Styczeń 2009
Nic nie wywołuje naszego uśmiechu tak szybko i chętnie jak dziecko. Jeżeli człowiek jest nie czuły na rozkoszne minki dziecka, na jego niezgrabne gesty, niedopracowane grymasy czy arcyzabawne naśladownictwo dorosłych, to chyba coś jest nie w porządku z jego obwodami i najwyższy czas udać się do serwisu. Na generalny remont!
A zauważyłeś, że najzabawniej wychodzi gdy małe dziecko chce coś zrobić jak dorosły i zabiera się do tego nie w żartach, ale jak najbardziej serio? To piękne chwile i jakże ulotne. Warto złapać wtedy za aparat i pstryknąć parę fotek. Takie nie pozowane, sytuacyjne fotografie są naprawdę przezabawne.
No i nie zapominajmy, że dzieci są cudownymi aktorami i pozowane zdjęcia też wychodzą ciekawe. Jak nie wierzysz spójrz powyżej. Dlatego jeżeli kochasz dzieci nie rozstawaj się z aparatem a uzyskany plon- zdjęcia dzieci - prześlij na mojebaby.pl
Autor: espedytor Data: 14 Styczeń 2009
Czy jest coś smutniejszego? Czy jest coś bardziej powszedniego? Nie, chyba nie. Dziwny splot, zaiste! Każda matka, każdy ojciec wie dwie rzeczy, że dziecko płacze często, nawet bardzo oraz, że nie da się zobojętnieć na ten sygnał. Coś w naszej wewnętrznej maszynerii odpowiada podsyceniem ognia pod kotłem, za każdym razem gdy sygnał ten się rozlega.

płacz dziecka
Czy można więc przejść obojętnie?A może potraktować to tak jak proponuje część psychologów dziecięcych, jako formę komunikacji? No tak, to chyba ta sama dziedzina komunikacji co i sygnały alarmowe straży pożarnej! Nie! Nie jest tak źle. Myślę, że natura sama zadbała o naszą prawidłową reakcję. Matka nieomylnie rozpoznaje kiedy płacz jej dziecka wymaga natychmiastowej reakcji, a kiedy jest tylko reakcją na drobną niewygodę.
Nie wszystkie łzy są złe. Nie każdy płacz jest niepotrzebny. Dzięki niemu stajemy się ludźmi. Ale ważne, by było go jak najmniej. No i pozwólcie mi powiedzieć, że jest też druga strona medalu. To ta, kiedy to my musimy się wstydzić za płacz dziecka. Bo płacze z naszego powodu.
Więcej podobych zdjęć dzieci, na mojebaby.pl
Autor: espedytor Data: 13 Styczeń 2009
Witam entuzjastów fotografii. Jeżeli jeszcze na dodatek za cel swojego obiektywu obierasz dziecko, to dobrze trafiłeś, my również kochamy zdjęcia dzieci
W zamyśle blog ma skupiać się na serwisie Moje Baby będącym głównie galerią rodzinnych zdjęć dzieci. Czy to się uda? Zobaczymy. Spróbujemy co z tego wyjdzie. A więc 3,2,1,…START!
Najnowsze komentarze