Autor: espedytor Data: 14 Czerwiec 2009
Dzieci jako temat fotografii, to zarazem temat łatwy jak i bardzo trudny. Łatwy, bo przecież kochamy nasze dzieci i każde zdjęcie jest atrakcyjne samym tematem , bez wzgędu na wartości warsztatowe czy moment ujęcia. Ale to nie znaczy, że umiejętności warsztatowe czy odrobina szczęścia (czytaj cierpliwości) są przeszkodą, wręcz przeciwnie. Dobitnie pokazuje to sztuka portretowania dzieci. W niej, jak w soczewce pokazują się wszystkie niedoróbki warsztatowe. I czasami zdjęcie jest po prostu miłe, czasami jednak… czasami jednak powstaje dzieło zupełne, Piękne tematem i warsztatem, i jeszcze tym “czymś” nieuchwytnym co różni dzieła bardzo dobre od wybitnych. Widać to nawet w amatorsim zbiorze zdjęć, jakim jest galeria Moje Baby. Kategorii portret można zobaczyć amatoskie wysiłki by uchwycić “to coś”. Czasami lepsze, czasmi gorsze, ale najważniejsze, że jednak czasami się udaje!
Zresztą spójrzcie na te zdjęcia dzieci, zrobione przez amatorów. Nie mam racji, że udało się uchwycić choć trochę, nieuchwytnego?

Portret dziecka
Najnowsze komentarze